Pokazywanie postów oznaczonych etykietą domek. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą domek. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 9 czerwca 2013

Domek dla kota

Tak się zdarzyło, że od niedawna w naszym domu mieszka kot. Kotka od jakiegoś już czasu przychodziła od sąsiadów i tak się przytulała i przymilała, że została już u nas. Kilka dni temu byliśmy z nią u weterynarza - co dla mnie było większą traumą niż dla niej - i teraz dochodzi do siebie. Aby osłodzić weterynaryjne przykrości, zrobiłam dla niej domek - do tej pory nocowała w domku zrobionym na prędce i byle jak, bo się śpieszyłam. A teraz ma domek wypas :)


Baza dla domku to otwierany z góry katon. Boki okleiłam sztywną tkaniną wykorzystywaną przy produkcji rolet okiennych, a spód wzmocniłam wodoodporną taśmą... fundamentową. Wszystkie elementy są przyklejone na dwustronnie klejącą taśmę, bo nie chciałam używać jakiegoś dziwnie pachnącego kleju.


Góra domku jest oklejona papierem z klejem i kawałkiem tkaniny do rolet z motywem kota. Nie chciałam używać większej ilości tkaniny, bo szczerze mówiąc nie chciała tu się trzymać, a nie chciałam używać kleju.


Wnętrze domku wyłożyłam starą karimatą, która miała zostać wyrzucona. przykleiłam ją taśmą dwustronnie klejącą. Nawet sufit jest ocieplony.


Oczywiście Kitka nie chce spać w tym domku i czeka on na zmianę decyzji. Kotka woli spać na poduszce i polarowym kocyku, który dla niej przycięłam, a domek stoi. Ale któż zrozumie kota i do tego jeszcze płci żeńskiej?

A na deser zdjęcie Kiteczki.