sobota, 19 lipca 2014

Tkana torebka

Wcześniej pisałam Wam, że uczę się tkać. Na razie są to małe i proste rzeczy i robię je po to, by poćwiczyć. Dzisiaj chcę Wam pokazać moją pierwszą utkaną torebkę. Jest to niewielka torebeczka, taka na portfel lub telefon. A wygląda tak:


Cała torebeczka tkana z dwóch kolorów (co ciekawe, na zdjęciu wydaje się niebiesko-szara, ale w rzeczywistości ten "niebieski" to bardziej lawendowy kolor).


Sznureczek splotłam jak klasyczny warkoczyk z tej samej włóczki .


Muszę jeszcze poćwiczyć wykańczanie krawędzi, bo supełki nie do końca ładnie wyglądają.


Całość ładnie się komponuje. Marzy mi się zrobienie takiej torebki w różnych odcieniach zieleni i pomarańczu, ale póki co, nie mam takiej wełny. Na razie tkam z tego, co mam (ale rym częstochowski...),a potem się zobaczy. Z czasem planuję także połączyć różne techniki i wstawić na przykład aplikację zrobiona haftem krzyżykowym, ale nie wiem, czy to się uda. W każdym razie będę Was informować na bieżąco.

Co sądzicie o takich wyrobach?

3 komentarze:

  1. Ja koleżanki z tej strony nie znałam:) Niezła jak na początek

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :) Wkrótce zdjęcia kolejnych, bo tkanie mnie wciągnęło.

      Usuń

Komentarze obraźliwe będą usuwane.